Gdy zabrakło wody. Czego susza na Tajwanie uczy o bezpieczeństwie wodnym i rozwoju przemysłu?

W 2021 roku Tajwan doświadczył najpoważniejszej suszy od ponad pół wieku. Dla milionów mieszkańców był to okres ograniczeń w dostępie do wody. Jednocześnie był to test odporności państwa, którego gospodarka odgrywa kluczową rolę w światowym przemyśle półprzewodników.

Miałam okazję obserwować ten kryzys z bliska. W tamtym czasie prowadziłam sklep w Taichung – jednym z regionów najbardziej dotkniętych suszą.

Kiedy dostęp do wody staje się elementem planowania dnia

Planowanie godzin otwarcia sklepu nie ograniczało się do dostaw czy liczby klientów. Trzeba było również sprawdzić harmonogram dostaw wody.

Przez około trzy miesiące obowiązywało racjonowanie. Woda była dostępna przez pięć dni w tygodniu, a przez kolejne dwa dni dostawy były wstrzymywane dla części odbiorców.

Przyczyną był splot kilku czynników. W 2020 roku po raz pierwszy od 56 lat żaden tajfun nie uderzył bezpośrednio w Tajwan. To właśnie tajfuny odpowiadają za znaczną część opadów zasilających wyspę i jej zbiorniki retencyjne. Dodatkowo sezon deszczowy okazał się wyjątkowo ubogi.

Woda jako zasób strategiczny

Kilka kilometrów od mojego sklepu działały zakłady produkujące półprzewodniki, należące do największego na świecie producenta zaawansowanych chipów – TSMC.

Produkcja półprzewodników wymaga ogromnych ilości ultra czystej wody wykorzystywanej na wielu etapach procesu technologicznego. W czasie suszy rząd Tajwanu stanął przed niezwykle trudnym wyzwaniem: jak zarządzać ograniczonym zasobem, od którego zależy zarówno codzienne funkcjonowanie mieszkańców, jak i stabilność jednej z najważniejszych gałęzi gospodarki.

Priorytet utrzymania ciągłości dostaw otrzymały strategiczne zakłady przemysłowe. Firmy zwiększyły poziom recyklingu wody, do części fabryk dostarczano wodę cysternami, a ograniczenia w większym stopniu objęły mieszkańców oraz część sektora rolniczego.

Była to decyzja trudna społecznie, ale pokazująca, że bezpieczeństwo wodne stało się elementem bezpieczeństwa gospodarczego państwa.

Lekcja dla krajów rozwijających nowoczesny przemysł

Doświadczenia Tajwanu pokazują, że rozwój zaawansowanych technologii nie zależy wyłącznie od kapitału, energii czy wykwalifikowanych pracowników.

Coraz większego znaczenia nabiera również dostęp do stabilnych zasobów wodnych oraz zdolność państwa do zarządzania nimi w okresach kryzysowych.

Woda staje się jednym z kluczowych czynników decydujących o odporności nowoczesnej gospodarki.

Co oznacza to dla Polski?

Polska coraz aktywniej rozwija sektor nowych technologii i przyciąga inwestycje z branż o wysokim zapotrzebowaniu na wodę, w tym elektroniki i półprzewodników. To szansa na rozwój gospodarczy, ale również zobowiązanie do długofalowego myślenia o zasobach naturalnych.

Bezpieczeństwo wodne powinno być integralnym elementem planowania nowych inwestycji. Obejmuje ono rozwój retencji, modernizację infrastruktury wodnej, zwiększanie efektywności wykorzystania wody, wspieranie obiegu zamkniętego oraz przygotowanie miast i przemysłu na coraz częstsze okresy suszy.

Dlaczego warto analizować doświadczenia Tajwanu?

Tajwan od wielu lat rozwija rozwiązania dotyczące zarządzania wodą, odporności infrastruktury i bezpieczeństwa strategicznych sektorów gospodarki. Susza z 2021 roku pokazała, że nawet wysoko rozwinięte państwo może stanąć przed koniecznością podejmowania bardzo trudnych decyzji dotyczących alokacji zasobów.

To doświadczenie jest cenną lekcją również dla Europy.

Rozwój nowoczesnej gospodarki nie zależy wyłącznie od innowacyjnych technologii. Równie ważne jest zapewnienie dostępu do zasobów, bez których technologie te nie będą mogły funkcjonować. W XXI wieku jednym z najważniejszych z nich pozostaje woda.

https://www.instagram.com/reel/DaGhhaCtbwo/

Previous
Previous

Odporność miasta zaczyna się przed kryzysem.

Next
Next

“Plastic bag chaos”. Kryzys, który może zmienić nawyki.